Wirtualna wioska

Wioska. Tyle się o niej mówi. Tyle się o niej marzy. Czasem się narzeka. Prawda jest taka, że każda z nas potrzebuje wsparcia. Każda, niezależnie od wieku, stanu, pełnionej roli. Ale matki potrzebują tej wioski szczególnie – i najbardziej cierpią, gdy jej brak. Dlatego tak często szukamy sobie substytutu wioski w internecie. Tyle że ta wersja wirtualna wcale nie musi być substytutem!

Wszystkie potrzebujemy wioski. Jeśli nam się wydaje, że nie potrzebujemy – możliwe, że tylko się wydaje…

Czytaj dalej Wirtualna wioska

Macierzyństwo słodko-kwaśne

Zaczęło się od słoiczka. W rozmowie internetowej jedna z naszych koleżanek radziła się w sprawie żywienia niemowlaka. Pojawiły się słoiczki – i od razu w pakiecie z zastrzeżeniem „ale przecież z dobrym składem”. Jakby pokarm ze słoiczków miał być jakiś gorszy, jakby trzeba się było tłumaczyć, jakby było za nie mniej punktów w jakimś dziwnym, macierzyńskim wyścigu.

Powiedziałyśmy sobie STOP. Zaczęłyśmy mówić o prawdziwym obrazach naszego macierzyństwa. Szczerze, bez ogródek. O tym, co nam nie wychodzi. O tym, co odpuszczamy. O tym, co robimy, żeby chwilę odsapnąć i odpocząć. O nieidealności, odpuszczaniu i prawdziwym życiu. O byciu dostatecznie dobrą matką. Tama pękła. Zrobiło się śmiesznie, czasem smutno. Zrobiło nam się lepiej. Czytaj dalej Macierzyństwo słodko-kwaśne